Ważne!Żyrardów

Remont trzech Starostów

Pałacyk Karola Dittricha, którego początki sięgają lat 90. XIX wieku, jest wizytówką Żyrardowa i reprezentacyjną siedzibą Muzeum Mazowsza Zachodniego. Dziś budynek napawa nas dumą, choć nie wszyscy zdają sobie sprawę, że gdyby nie ostatni, trwający blisko 2 lata remont, świetność budynku mogłaby zostać zachwiana.

To był pierwszy tak gruntowny remont Muzeum Mazowsza Zachodniego na przestrzeni ostatnich dekad. Prace trwały ok. 2 lat, choć plany na realizację tego przedsięwzięcia rozpoczęły się ponad 10 lat temu. Ubytki w murach, sypiące się schody, przeciekający dach i stolarka okienna sprawiały, że duma Żyrardowa jaką jest Pałacyk Karola Dittricha, popadał w ruinę.

– Od samego początku była potrzeba wyremontowania stropów. Już od 2010 lub 2011 roku dysponowałem dokumentacją konserwatorską dotyczącą stropów. Wnioski o dofinansowanie remontu były składane, ale problem polegał na tym, że budynek Muzeum Mazowsza Zachodniego był własnością Skarbu Państwa, więc Starostwo Powiatowe również nie mogło przeznaczać pieniędzy na remont nie swojego budynku – tłumaczy Dyrektor Muzeum Mazowsza Zachodniego, Bogusław Nietrzebka. – Dopiero w 2017 roku budynek przeszedł na własność powiatu żyrardowskiego, czyli został uwłaszczony. Od tamtej pory można było składać wnioski. Taki przygotował ówczesny Dyrektor Wydziału Oświaty i Sportu w Starostwie Powiatowym w Żyrardowie, Adam Lemiesz – dziś Wiceprezydent Żyrardowa. Przygotowane dokumenty podpisał ówczesny Starosta Wojciech Szustakiewicz. Przyznano dotację w wysokości ok. 2 mln zł., do których kolejne ponad 2 mln zł trzeba było dołożyć z budżetu powiatu. To dofinansowanie podpisała Starosta Beata Sznajder, a z kolei zakończenie całego procesu przypadło już na nowego Starostę Krzysztofa Dziwisza w 2020 r. – wyjaśnia Dyrektor.

Lata pracy nad projektem remontu budynku Muzeum Mazowsza Zachodniego trwały długo, bo i zakres prac był bardzo szeroki. Cały remont zakładał odświeżenie fasady budynku, częściową wymianę stolarki okiennej, częściową wymianę dachu, renowację stropów, wzmocnienie i osuszenie fundamentów, malowanie sal wystawowych, przebudowa tarasu, stworzenie dwóch łazienek – jednej na górze i drugiej, przystosowanej dla osób niepełnosprawnych – na dole i zakup schodołaza. Dodatkowo zakupiono sprzęt na poczet pracowni digitalizacyjnej. Udało się też zakupić komputer, w którym można zapoznać się z prezentacją o rodzinie Dittrichów, działalności muzeum i poznać historię Żyrardowa.

Niestety ponowne otwarcie Muzeum Mazowsza Zachodniego zostało wstrzymane przez dwa lock downy, w związku z tym zwiedzający ponownie zagościli w zabytkowych murach dopiero w lutym 2021 roku.

To jednak nie oznacza, że pracownicy Muzeum w tym czasie nie pracowali. Wręcz przeciwnie – transport, zabezpieczenie i opisywanie eksponatów muzeum było bardzo pracochłonne. Wyposażenie Muzeum zostało przewiezione do Zespołu Szkół nr 1 w Żyrardowie, gdzie Dyrekcja wyraziła zgodę na przyjęcie nas i naszych zbiorów. Jesteśmy za to bardzo wdzięczni – opowiada Bogusław Nietrzebka.

I choć minął już ponad rok od zakończenia prac remontowych i wykończeniowych, wielu mieszkańców efekty remontu widzi jedynie na zewnątrz pałacu po odnowionej fasadzie. Niektórzy zachwycają się efektami, innych zastanawia się dobór kolorów.

Kiedy Pałacyk był oddawany, a mówimy o końcówce XIX wieku, bo o roku między 1890 a 1896, to właśnie takie kolory były wykorzystane do pomalowania fasady. Konserwatorzy, którzy robili tutaj odkrywki na ścianach, dostali się do najstarszych warstw, a te z kolei zostały dopasowywane do dzisiejszych barw. Musimy pamiętać, że to były takie czasy, kiedy ludzie wykorzystywali bardzo intensywne kolory. Zupełnie inaczej niż my dzisiaj. Wtedy używano ciemnych kolorów – mocną czerwień, zieleń i niebieski. Kto miał pieniądze wykorzystywał kolory wyraziste, a nawet dziś można by powiedzieć agresywne. To stanowiło o statusie właściciela. Pod koniec XIX wieku jasne, stonowane kolory kojarzyły się jedynie z chłopskimi chałupami, co doskonale obrazują skanseny – chaty pobielone wapnem, malowanie na bladoniebiesko. Biznesmeni i fabrykanci nie chcieli być z nimi utożsamiani – wyjaśnia historyk.

Tym samym generalny remont budynku Muzeum Mazowsza Zachodniego nie tylko pozwolił na zachowanie w dobrym stanie Pałacyku Karola Dittricha, ale również odsłonił przed współczesnymi swoje dawne oblicze. I choć dzisiejsza fasada nawiązuje do pierwotnych kolorów Pałacyku, ciągle nie ma wystarczających informacji, które pozwoliłyby na odtworzenie, choćby wirtualne wnętrz pałacu. Nie znane są kolory wnętrz i meble codziennego użytku, przy których właściciel Zakładów Lniarskich spędzał swoje wolne chwile w domowej atmosferze.

Back to top button
Skip to content